Podsumowania mojego badania (choroby zapalne jelit)
Tradycyjne podejście do żywienia opiera się na uniwersalnych zaleceniach, ale w kontekście zapalnych chorób jelit (IBD) takie rozwiązanie zaczyna być niewystarczające. W mojej opublikowanej niedawno pracy przeglądowej podsumowaliśmy wiedzę na temat nutrigenomiki i precyzyjnego żywienia w nieswoistych zapaleniach jelit.
Przechodząc do wyników badania…
Wieloośrodkowa analiza wskazuje, jak konkretne modele żywieniowe oraz substancje oddziałują z naszymi genami i mikrobiomem:
-
Dieta zachodnia, uboga w warzywa, a bogata w tłuszcze zwierzęce i przetworzone mięso, istotnie zwiększa ryzyko rozwoju wszystkich typów IBD. Z kolei dieta śródziemnomorska może obniżać poziomy markerów zapalnych.
-
Genetyka jest kluczowa w patogenezie – posiadanie dwóch wariantów podatności w genie NOD2 potrafi zwiększyć ryzyko wystąpienia choroby Leśniowskiego-Crohna nawet 40-krotnie.
-
Suplementacja kurkuminą przyspiesza wchodzenie w remisję i obniża markery zapalne. Skuteczne dawki terapeutyczne to 1500-3000 mg dziennie w przypadku zwykłych kapsułek lub 100-240 mg w nowoczesnej formie nanomiceli.
-
Wyłączna dieta dojelitowa (EEN) pozostaje leczeniem pierwszego rzutu u dzieci z chorobą Leśniowskiego-Crohna, pozwalając na uzyskanie remisji u 60-80% pacjentów. U dorosłych przyleganie do tej diety jest znacznie gorsze, ale doskonałą alternatywą może być dieta wykluczająca (CDED) łączona z częściowym żywieniem dojelitowym.
🔎 Kącik Sceptyka: Ograniczenia badań i praktyki
Choć założenia nutrigenomiki brzmią jak rewolucja, badacze bardzo uczciwie punktują luki w obecnej wiedzy:
-
Znakomita większość dowodów tłumaczących, w jaki sposób polifenole czy błonnik modyfikują ekspresję genów, opiera się nadal wyłącznie na badaniach in vitro oraz na modelach zwierzęcych.
-
Dowody kliniczne z udziałem ludzi pozostają wysoce niejednorodne, a przeprowadzone badania mają przeważnie bardzo małe grupy uczestników i trwają zbyt krótko.
-
Główną barierą we wprowadzaniu precyzyjnego żywienia w IBD jest to, że pacjenci wciąż zbyt często wprowadzają długotrwałe restrykcje na własną rękę. Doprowadza to do groźnych niedoborów i mocno obniża jakość życia. Dodatkowo w wielu krajach brakuje dostępu do wykwalifikowanych dietetyków w zespołach gastrologicznych.
Wnioski do gabinetu:
-
Monitoruj i koryguj witaminę D: Odpowiedni poziom witaminy D w surowicy (>30 ng/mL) hamuje ekspresję cytokin prozapalnych, dlatego kluczowe jest jej wyrównywanie u każdego pacjenta z IBD.
-
Uważaj na low-FODMAP: Dieta low-FODMAP świetnie sprawdza się w łagodzeniu bólu czy wzdęć wynikających z nakładającego się zespołu jelita drażliwego (IBS). Jednak jej długotrwałe stosowanie (bez reintrodukcji) drastycznie zubaża mikrobiotę, zmniejszając ilość bakterii produkujących prozdrowotny maślan.
-
Nie ufaj ślepo wskaźnikom z krwi: Opieranie diagnozy o badanie CRP lub OB bywa złudne. U blisko 40% pacjentów z łagodnie zaostrzonym stanem zapalnym markery z krwi mogą pozostawać w normie. Obiektywnym wskaźnikiem z wyboru pozwalającym diagnozować zapalenie śluzówki jelita pozostaje poziom kalprotektyny w kale (FC).
Jarmakiewicz-Czaja S, Sokal-Dembowska A, Helma K, Krysa K, Filip R. Nutrigenomics and Precision Nutrition in Inflammatory Bowel Disease. Genes. Genes; 2026;17(7):806.